Za oknem deszcz, plucha i zimno...
W okresie jesiennym nasi milusińscy często zapadają na przeziębienie. Objawia się to gorączką, katarem i kaszlem. Niestety, nie każde dziecko potrafi poradzić sobie z wydmuchiwaniem nosa. A to pociąga za sobą oddychanie przez usta. Zakłóca to naturalny proces kształtowania się aparatu mowy i może prowadzić do opóźnionego rozwoju mowy. Dziecko, które nie oddycha prawidłowo, nie jest w stanie odpowiednio rozwijać mięśni twarzy i języka, co jest niezbędne la rozwoju mowy.
Długotrwałe oddychanie ustami prowadzi do obniżenia napięcia mięśni warg i języka, co utrudnia prawidłowe ułożenie języka w jamie ustnej podczas mówienia. Mówimy wtedy o braku pionizacji języka, co później przekłada się na trudności z wymową głosek "sz", "ż/rz", "cz" i "dż" oraz przede wszystkim "r". Ponadto występuje inna wada wymowy czyli seplenienie międzyzębowe. Dziecko wymawia głoski "s", "z", "c" i "dz" między zębami.
Ponadto nieprawidłowe oddychanie prowadzi do tzw. "przetrwałego połykania niemowlęcego" gdzie język leży luźno na dnie i wsuwa się między zęby powodując w dalszej perspektywie poważne wady zgryzu.
Kochani Rodzice!
Nauczmy naszych milusińskich wydmuchiwania nosa oraz prawidłowego toru oddychania. To wszystko przecież dla ich dobra!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz